Wizyta dzieci w Jodłowym Młynie

W ramach wakacyjnej oferty Dolnobrzeski Ośrodek Kultury zorganizował dla dzieci wycieczkę do Zagrody Edukacyjnej „Jodłowy Młyn” w Starym Dworze. Wycieczka była połączona z jedynymi w swoim rodzaju warsztatami kulinarnymi pieczenia francuskiego flanu.
Po Jodłowym Młynie dzieci oprowadził Tadeusz Barecki ze Stowarzyszenia Pierwszych Osadników Ziemi Dolnobrzeskiej, który w ciekawy sposób przedstawił jego historię. Mówił m.in. o tym w jaki sposób wytwarzano kiedyś mąkę, a jak się okazuje nie było to wtedy takie proste. Urządzenia we młynie w Starym Dworze są bardzo dobrze zachowane, dlatego dzieci mogły sobie wyobrazić jak wyglądała ciężka praca młynarza.

Zagroda Edukacyjna „Jodłowy Młyn” ma bogaty zbiór przedmiotów codziennego użytku, które dawno temu służyły mieszkańcom w gospodarstwie. Dzieci zobaczyły jak wyglądały kiedyś młynki do kawy, żelazka na duszę, na węgiel i jak one działały, dowiedziały się do czego służył magiel i zobaczyły jak wyglądała klasa szkolna, do której uczęszczali nasi pradziadkowie. Wszystko to zrobiło na nich duże wrażenie, dzieci z zaciekawieniem oglądały zgromadzone zbiory i odkrywały tajemnice młyna.

Zagrodę edukacyjną „Jodłowy Młyn” otwarto w czerwcu. Przedmioty, które można tu oglądać, wcześniej eksponowane były w zabudowaniach podworskich przy pałacu w Mojęcicach w gminie Wołów. Nowy właściciel majątku w Mojęcicach zdecydował jednak o przeniesieniu kolekcji i tak oto eksponaty trafiły do Starego Dworu. Stary młyn, jego ciekawa historia i eksponaty, zachęcają do odwiedzenia tego miejsca. Stowarzyszenie Starodworscy Aktywiści zapraszają wszystkich zainteresowanych.

Dzięki gościnności Jerzego Więcławskiego – regionalisty i miłośnika historii lokalnej, który otworzył to miejsce i pokazał szerszej publiczności potencjał „Jodłowego Młyna”, zorganizowane zostały warsztaty pieczenia francuskiego flanu, czyli placka ze śmietaną, boczkiem i cebulą. Warsztaty poprowadziła Krystyna Szulc, mieszkanka Starego Dworu, która 28 lat mieszkała we Francji, a przez 9 lat była szefem kuchni w alzackiej restauracji. Teraz dzieli się swoją wiedzą kulinarną.
Placki pieczone były w zabytkowym piecu chlebowym. Flan nazywany jest też alzackim podpłomykiem. Podstawą flanu jest ciasto drożdżowe. Jak mówi pani Krystyna Szulc – tutaj używa się mleka i wody pół na pół w przeciwieństwie do ciasta na pizzę, do którego daje się tylko wodę. Podstawą jest rozczyn z drożdży, soli i mąki, później woda i mleko, do tego jajko i mąka. Ciasto musi być na tyle zwarte, żeby nadawało się do wałkowania. To bardzo prosta, ale wykwintna potrawa, która smakuje doskonale. Dzieci ze smakiem zajadały się flanem. Same też pomagały w przygotowaniach potrawy.

Pobyt w Jodłowym Młynie dał dzieciom dużo radości. To była pierwsza wycieczka połączona z warsztatami kulinarnymi i na pewno nie ostatnia.
A wizyta w Starym Dworze zakończyła się wspólnym pamiątkowym zdjęciem.

Polecamy