Seniorzy w Brzegu Dolnym mają sprzyjające warunki do działalności

Z prezesem Ryszardem Bubółką rozmawiam o działalności dolnobrzeskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów,  Powiatowej Radzie Seniorów, współpracy z Urzędem Miasta oraz sytuacji seniorów w Naszym mieście. 

Od kiedy działa Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Brzegu Dolnym i ilu członków aktualnie liczy?

W ubiegłym roku odchodziliśmy 45-lecie istnienie oddziału rejonowego. Sam związek istniał o wiele wcześniej w Rokicie. Była to jedna z grup w związkach zawodowych, zajmująca się emerytami ale wyłącznie „rokickimi”. Z czasem narodził się pomysł wyjścia na miasto i stworzenia takiego związku dla wszystkich emerytów, rencistów i inwalidów w Brzegu Dolnym. Związek działa przez 45 lat do dnia dzisiejszego, aktualnie liczy 368 członków. Tendencja jest zwyżkowa, ponieważ w stosunku do roku poprzedniego ponad 20 osób przybyło.

Jakie działania na rzecz seniorów realizuje dolnobrzeski Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów?

Działania realizowane są na bazie statutu. Nadrzędnym celem jest zagospodarowanie czasu seniorów by zachęcić ich do wyjścia z domu, przekonać do działań na rzecz związku. Organizujemy spotkania, wycieczki, pikniki, spotkania integracyjne z sąsiednimi związkami. Udzielamy zapomóg dla osób, które maja niskie emerytury, czy kłopoty związane ze zdrowiem.

W naszym związku jest wiele osób które angażują się w działania na rzecz związku, co jest dla mnie pomocą i zdejmuje ciężar dowodzenia. Mamy na przykład Komisje Kultury i Zagospodarowania Wolnego Czasu przewodniczącą jest Danuta Markiewicz, która jest wice przewodniczącą zarządu. Osoba doświadczona, ze zdolnościami organizacyjnymi. Organizujemy wiele zabaw, emeryci lubią się bawić. Kiedy klub jest otwarty, co sobotę odbywają się wieczorki.

Czy seniorzy angażują się w sprawy powiatu?

Tak, w poprzednim roku utworzona została Powiatowa Rada Seniorów przy staroście wołowskim. Jest to pierwsza tego typu rada na Dolnym Śląsku. Opracowaliśmy statut, jesteśmy pełnoprawnymi członkami, zrzeszeniem pozarządowym. Powiatowa Rada Seniorów stanowi ciało doradcze przy staroście, ale pod niego nie podlega. Podlega Fundacji na rzecz rozwoju Ziemi Wołowskiej, fundacja ta zdobyła fundusze na postawnie Rady Powiatowej Seniorów, na wyjazdy szkoleniowe. Z naszego związku jest 6 osób. W radzie mamy wice przewodniczącego Andrzeja Rajzera. Ja również jestem członkiem.

Jakie są zadania Powiatowej Rady Seniorów?

Zadaniem rady jest opiniowanie, podpowiadanie, spotkania z decydentami. Spotkania Rady Powiatu raz w miesiącu są spotkaniami tematycznymi. 14 marca mamy spotkanie z prezes PCM. Mamy wiele pytań związanych z rehabilitacją i służbą zdrowia. Planowane jest spotkanie z dyrektor GOPSu.  W poprzednim miesiącu mieliśmy spotkania z dyrektorami MOPSów, GOPSów z Wińska, Wołowa, Brzegu Dolnego. Spotkanie okazało się owocne, dowidzieliśmy się wiele ciekawych rzeczy m. in. jak załatwić pewne sprawy. W ramach działalności rady odbywają się wyjazdy studyjne, szkolenia, zebrania.

Czy członkowie Powiatowej Rady Seniorów współpracują z mieszkańcami Brzegu Dolnego?

W każdy wtorek danego miesiąca będą odbywały się dyżury, sprawowane przez osoby, które wchodzą w skład rady powiatu, będą one wysłuchiwać sugestii, skarg, pomysłów, które potem będzie można zaprezentować na radzie powiatu, ewentualnie interweniować w niektórych sprawach. Konsultacje skierowanie są do wszystkich, to otwarte forum dla wszystkich emerytów. Konsultacje aktualnie odbywają się w czasowej siedzibie związku w bibliotece na ul. Zwycięstwa, docelowo w naszej siedzibie po skończeniu remontu. Wtedy będziemy mieli większe możliwości, choćby organizacji spotkań powiatowej rady seniorów.

Jak układa się współpraca związku z dolnobrzeskim Urzędem Miasta?

W ramach naszej działalność nieodzowna jest pomoc samorządowa. Współpraca jest bardzo owocna z obecnym z burmistrzem Pawłem Pirkiem oraz zastępcą burmistrza Arturem Michałkiem jak i z poprzednimi władzami. Wymienić tutaj należy Janusza Malika, który w sprawach związku służy nieocenioną pomocą. Pomaga nam przy różnego rodzaju organizacjach związanych z dużymi imprezami, to są zazwyczaj sprawy logistyczne. Muszę wspomnieć o dyrektor DOK Danucie Chłód. Pomoc którą uzyskaliśmy przy organizacji 45 – lecia  ze strony Domu Kultury była nieoceniona. Od władz samorządowych otrzymujemy wsparcie finansowe, głównie na imprezy typu Dzień Seniora, wieczór wigilijny. Otrzymujemy również dotacje na wycieczki. W tym roku jedziemy do Krakowa w zeszłym roku odbyła się wycieczka do Warszawy. Co roku organizujemy wczasy. W tym roku mamy wczasy w Grzybowie od 1 do 12 lipca i w Pobierowie od 17 do 30 sierpnia. Mamy sprzyjające warunki do działalności. W tym roku w ramach pomocy gminnej przeprowadzany jest remont kapitalny naszej siedziby. Wymieniana jest instalacja, podłogi, wstawiane są nowe meble do biur i do kuchni. To duży wkład finansowy dla naszego związku i ze swojej strony mogę podziękować. Współpraca miedzy nami się układa w sposób życzliwy, moją rolą jest bym umiał te współpracę utrzymać.

Jakie cele związek stawia na przyszłość? 

Będziemy trzymali się tego co do tej pory. Jesteśmy otwarci na okazje by poszerzyć nasza działalność. Będziemy szukali innych współpracy, chodzi przede wszystkim o sąsiednie gminy. Będą to wspólne wyjazdy integracyjne, jest to okazja do wymiany doświadczeń. Czerpiemy inspiracje z działalności innych związków. Rozszerzenie działalności wiąże się często z nakładami finansowymi, wiec trzymamy się realiów. Z inicjatywy burmistrza wybudowana została wiata, w oparciu o to planujemy organizację imprez. Pikniki odbywają się w Dębnie, na Golinie we współpracy ze związkiem z Wołowa. W maju odbędzie się piknik w Lubiążu.

Czy piastowanie stanowiska prezesa jest dla Pana wyzwaniem?

W związku jestem trzecią kadencje. W poprzednich kadencjach byłem sekretarzem, wice przewodniczącym. W międzyczasie miałem przerwę. Jest to funkcja która zabiera dużo czasu. Często pojawia się problem, który trzeba rozwiązywać, kiedy trzeba interweniować. Z tą pracą związane jest sporo stresu, ale są tez momenty satysfakcji. Zawsze podkreślam, że nie jest to tylko moja zasługa, zawsze pokazuje na ludzi, którzy działają, są aktywni.

 

Dziękuję za rozmowę.

jb

Polecamy