Posiedzenie Komisji Ochrony Środowiska

W sali obrad Rady Miejskiej przy ul. Kolejowej 29 odbyło się posiedzenie Komisji Ochrony Środowiska Rady Miejskiej w Brzegu Dolnym, w którym uczestniczyła Dyrektor Biura Ochrony Środowiska PCC Rokita SA w Brzegu Dolnym Elżbieta Kutyła. Tematem posiedzenia był powracający problem uciążliwych zapachów na terenie gminy Brzeg Dolny.

Po raz kolejny powrócił temat nieprzyjemnych zapachów. Problem był również przedmiotem wizji lokalnej przeprowadzonej przez dolnobrzeskich radnych na terenie rokickiej oczyszczalni ścieków. Cały czas pojawia się pytanie czy faktycznie to zakład chemiczny Rokita i zrzeszone spółki produkują odór, czy może jest to problem kanalizacji miejskiej? Jak wiadomo na terenie miasta znajduje się duży producent środków ochrony roślin oraz zakład przetwórstwa żywotności przeterminowanej, które również mogą być przyczyną brzydkiego zapachu w mieście.

Dyrektor Biura Ochrony Środowiska Elżbieta Kutyła zapewniła, że PCC Rokita w temacie zapobieganiu odorowi robi więcej niż wymagają tego przepisy. Zostały zamontowane filtry oraz regularnie oczyszczane są zbiorniki magazynowe. Przewodniczący Komisji Ochrony Środowiska Jakub Łukojko, radny powiatowy Jarosław Iskra oraz radny Kamil Kasina przyjrzeli się dokładnie jak wygląda stan oczyszczalni na terenie PCC Rokita. Jak potwierdzili wszystkie procesy przebiegały poprawnie i zapach nie był wyczuwalny, jednak w dwóch osadnikach przy ulicy Urazkiej smród był mocno wyczuwalny. Jeśli chodzi o Urazką to Rokita czyści ten zbiornik wiosną lub jesienią. W tym roku zbiornik na koniec kwietnia został zdezynfekowany i co tydzień jest higienizowany, zwiększono również ilość reagenta. Ale smród, który przeszkadza mieszkańcom jest innego rodzaju.

Prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej Arkadiusz Łuczak przedstawił raport o stanie kanalizacji miejskiej, który ocenił jako dobry. Przepompownie na terenie miasta są monitorowane i działają bez zarzutów. Jeśli mieszkańcy skarżą się na zapach z kanalizacji to jego przyczyną muszą być ścieki. W razie potrzeby służby ZGK przepychają ścieki w kanalizacji, w innym wypadku dochodziłoby do zalewania piwnic. Na głównej przepompowni przy ulicy Ogrodowej zamontowane zostały filtry i mieszkańcy nie skarżyli się na uciążliwe zapachy, mimo iż w skali miesiąca przepływa tamtędy 40-60 tys. m3 ścieków. Jednak mieszkańcy obecni na posiedzeniu komisji skarżyli się na inny rodzaj zapachów. Cyklicznie co roku problem się powtarza, brzydkie zapachy najmocniej odczuwane są latem, ale również zimą i wieczorem.

Dyrektor biura ochrony środowiska w PCC Rokita deklaruje współprace przy rozwiązywaniu problemów. Burmistrz Brzegu Dolnego Paweł Pirek obecny na posiedzeniu komisji potwierdza, że zależy mu na uporaniu się z nieprzyjemnym zapachem w mieście i jest otwarty na wszelkie możliwe rozwiązania.

Polecamy