Porzucone auta straszą na osiedlach

Gdy są młode i sprawne cieszą kierowców. Po latach, gdy zjada je rdza, a silnik coraz trudniej odpala zostają porzucone.
Na osiedlach w Brzegu Dolnym zaparkowanych wraków samochodów, do których nikt się nie przyznaje, jest co najmniej 7. Policja postanowiła rozpocząć stosowne czynności i wyciągnąć od ich właścicieli konsekwencje. Porzucone samochody uprzykrzają codzienność tym kierowcom, którzy przy swoim bloku poszukują wolnego miejsca parkingowego.

Zgodnie z prawem, porzucone samochody na drodze ze znakiem zakazu parkowania automatycznie usuwane są na parking strzeżony. Koszty musi pokryć właściciel. Inaczej jest, gdy auto zalega w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu w miejscu do tego przeznaczonym. Wtedy funkcjonariusze muszą ustalić dane posiadacza auta (na podstawie numerów rejestracyjnych lub numeru VIN) i poinformować go, jakie są możliwości pozbycia się niechcianych już czterech kółek.
Pojazd, który został usunięty przez policję i umieszczony na parkingu strzeżonym, może czekać na właściciela przez 6 miesięcy. Po tym czasie przechodzi na własność Skarbu Państwa i jest złomowany.
By jednak nie mieć problemów z niechcianym samochodem najlepiej go zezłomować. Za złomowanie pojazdu można otrzymać nawet kilkaset złotych. Dodatkowo przyznane wtedy zaświadczenie jest dowodem, że pojazd już nie istnieje i pozwala zaprzestać odprowadzania obowiązkowych składek OC.
Najbliższy autozłom znajduje się w Rakoszycach i w Miliczu. Już za kilka miesięcy stare auta będzie można złomować także w Brzegu Dolnym.

Beata Kowal

Polecamy