Hodowla gołębi rasowych

Zaintrygowana kilkoma ciekawymi anegdotkami o ptakach, których pojawienie się wzbudza mieszane uczucia, postanowiłam dowiedzieć się na ich temat trochę więcej. Gołąb – dla jednych symbol wierności i niewinności, dla innych ptak wzbudzający rozbawienie przez charakterystyczne gruchanie i rytmiczne poruszanie łebkiem. Rozmawiałam z Panem Zdzisławem Ciochoniem, który hodowlą gołębi rasowych zajmuje się już od wielu lat:

Widzę tutaj kilkanaście gołębi, które diametralnie różnią się wyglądem. Proszę powiedzieć jakie rasy Pan hoduje?

Zajmuję się hodowlą dwóch ras. Te większe „okrągłe” gołębie to amerykańska rasa King. Są to gołębie wystawowe, które pierwotnie były używane jako rasa mięsna. Te szczuplejsze gołąbki to Kuraki Maltańskie i też była to rasa typowo mięsna. Jednak kiedyś były innej budowy, Kuraki Maltańskie wcześniej były niższe, grubsze ale z biegiem czasu wyprowadza się gołębie bardziej smukłe i przez to ładniejsze. Chodzi przede wszystkim o wygląd, Kurak Maltański musi ładnie stać na nogach, musi być smukły i ładnie się prezentować. King musi mieć zupełnie inny wygląd, amerykańska rasa gołębia King jak stanie wyprostowany to łeb musi być równo z nogami a pozycja musi przypominać kwadrat. 10 cm wysokości i 10 cm szerokości. Głowa i nogi w jednej pozycji.

Mam jeszcze gołębie pocztowe, które hoduje z zamiłowania, bo mój tato je hodował kiedy byłem dzieckiem, założył mi wtedy osobny gołębnik w którym miałem gołębie typowo wystawowe. Mój tato 40 lat hodował gołębie pocztowe, później mu oczywiście pomagałem, ale od 17 lat już nie zajmuje się hodowlą gołębi pocztowych, tylko zająłem się hodowlą gołębi rasowych. Kupowałem pierwsze Kingi na targach, ale jak zacząłem jeździć na wystawy i zobaczyłem tam gołębie wystawowe „King” to zapragnąłem wtedy mieć wyjątkowe okazy i we Wrocławiu na Hali Ludowej kupiłem parę takich ładnych Kingów. Przywiozłem je do swoich gołębi, ale już wtedy wiedziałem że kupię więcej gołębi wystawowych. Z kolei pierwsze Kuraki Maltańskie nabyłem od kolegi też 17 lat temu, ale wtedy były one niższe niż obecne które są długie i smukłe. Jednak z biegiem czasu kupiłem dwie pary Kuraków Maltańskich z Czech.

Jak wygląda pielęgnacja rasowych gołębi?

Trzeba je karmić specjalną karmą, dodatkowo dostają specjalne witaminy, żeby piórka dobrze wyglądały, były błyszczące i żeby gołąb był w świetnej formie. Raz w miesiącu jest też obowiązkowo wizyta weterynarza, pobierane są wtedy próbki do analizy, wymazy z gardła i kał, żeby wykluczyć jakąkolwiek chorobę.

Często jeździ Pan na wystawy gołębi rasowych?

Wystawy zaczynają się od listopada do końca lutego, są organizowane tylko zimą, bo gołąb jest wtedy wypierzony i wygląda najlepiej. W miesiącach letnich gołębie gubią pióra, nie mają takiego opierzenia, ich szyje są raczej gołe przez co nie wyglądają już tak pięknie.

Jak wygląda taka wystawa?

Gołębie musza mieć aktualna kartę szczepień, oczywiście wybieram te które prezentują się najlepiej, następnie pakujemy je osobno do specjalnych klatek. Tego samego dnia po przyjeździe zdajemy je na dzień przed oceną jurorską. Następnego dnia jest prezentacja i ocena gołębi, przychodzą sędziowie i oceniają: postawę, skrzydła, budowę, oko (biały King musi mieć brew czerwoną, jeśli jej nie ma dostaję punkty ujemnie na karcie ocen), później jest porównanie ocen. Jeśli kilka gołębi ma taką samą notę, wtedy wybiera się tego, który odznacza się czymś wyjątkowym, szczególnym.

Czy jest w tej grupie gołębi champion? Który z nich ma największe osiągnięcia na wystawach?

Tak, jeden z Kuraków Maltańskich jest trzykrotnym mistrzem Polski. To jest zdecydowany lider i mój ulubieniec. Ma zaledwie 5 lat a już naprawdę wygrał bardzo dużo znaczących wystaw.

Następna wystawa dopiero w listopadzie?

Tak, zaczniemy od Poznania, później Zielona Góra, Rawicz, Wałbrzych. Ogólnie wystawy są organizowane w całej Polsce w różnych miastach.

Dziękuje za rozmowę

SJ

 

Polecamy