25 lat dolnobrzeskiej stacji dializ

2_DSC2016

Funkcjonująca od 2006 roku w Brzegu Dolnym stacja dializ zaczęła się w ostatnim czasie intensywnie rozwijać. Zakupiła nowe sztuczne nerki, zwiększyła liczbę stanowisk dializacyjnych, a same dializy odbywają się w dogodnych dla pacjentów godzinach.

Stacja Nefromedica działa w dolnobrzeskiej przychodni już ponad ćwierć wieku. Zatrudnia lekarzy nefrologów oraz doświadczony personel pielęgniarski, a jej usługi są dostępne dla pacjentów powiatu wołowskiego oraz powiatów ościennych.

– W ubiegłym roku minęła 25. rocznica działania stacji, ale ze względu na epidemię nie mieliśmy okazji zorganizować żadnej uroczystości. Mam nadzieję, że w obecnym roku się uda. Pierwszym szefem stacji dializ był prof. Hruby. Wtedy to była jeszcze stacja publiczna. Z czasem jej właściciele zmieniali się kilka razy. Stacja przechodziła lepsze i gorsze koleje losu. Ostatnio została trochę zapomniana, ponieważ poprzedni właściciel posiadał ich kilkadziesiąt. Wszystkie sprzedał amerykańskiej firmie, poza tą umiejscowioną w Brzegu Dolnym. Ja przejąłem stację w ubiegłym roku w maju i staram się ją reaktywować pomimo panującej epidemii. Ta stacja ma duży potencjał, jeśli chodzi o samo położenie. W sąsiedztwie nie ma zbyt wielu innych stacji dializ. Najbliższa jest we Wrocławiu, trochę dalej funkcjonują stacje w Lubinie i Legnicy. Jest to trochę daleko, zważywszy na to, że pacjent trzy razy w tygodniu jest dowożony na dializę. Dalekie dojazdy zabierają sporo czasu i dezorganizują życie pacjenta – mówi prezes spółki Nefromedica, specjalista chorób wewnętrznych i nefrologii Bogdan Lange.

Dolnobrzeska stacja dializ

Dolnobrzeska stacja dializ

Zmiany w funkcjonowaniu stacji są zauważalne dla pacjentów. Stacja unowocześnia swoje zasoby sprzętowe i wprowadza dogodne dla pacjentów godziny zabiegów.

Prezes spółki Nefromedica jest szczególnie zadowolony z zakupu pięciu nowych sztucznych nerek firmy Fresenius. – Dzięki temu możemy przyjmować pacjentów na dwie zmiany i kończyć dializy o przyzwoitej porze. To są ludzie chorzy, dla których i tak wystarczającym obciążeniem jest to, że trzy razy w tygodniu muszą się u nas na te cztery godziny pojawić. Myślę, że to dla nich duże ułatwienie. Poprzednio mieliśmy tylko 10 aparatów, z czego dwa zaczynały szwankować, co powodowało, że przy ówczesnej ilości pacjentów musieliśmy rozkładać dializy na trzy zmiany. Staramy się, by stacja dializ była otwarta zawsze w stałych godzinach. Jeszcze nie do końca nam się to udało, ponieważ jest zbyt mało lekarzy nefrologów, ale już zażegnaliśmy sytuację, którą zastałem, gdy przejmowałem stację – wtedy dializy zaczynały się o godzinie 15 i kończyły nad ranem. Obecnie dializy odbywają się w poniedziałki, środy i piątki, albo pomiędzy godzinami 8 rano a 17, albo pomiędzy godzinami 14 a 21.

Specjalista chorób wewnętrznych i nefrologii Bogdan Lange

Specjalista chorób wewnętrznych i nefrologii Bogdan Lange

W przyszłości stacja planuje kolejne zakupy sztucznych nerek. Przeszkodą spowalniającą zmiany jest jednak epidemia SARS-CoV-2. Chorzy wymagający dializowania należą do grupy podwyższonego ryzyka, jeśli chodzi o skutki zakażenia koronawirusem. Ocenia się, że śmiertelność w przypadku pacjentów wszystkich stacji dializ wynosi kilkanaście procent.

Nefromedica rozwija współpracę z Powiatowym Centrum Medycznym w Wołowie. Stacja podpisała już z powiatową spółką umowę o dowóz pacjentów na dializy. Prowadzone są również rozmowy dotyczące otwarcia poradni nefrologicznej, wykorzystującej potencjał personalny stacji dializ.

– Możemy wystartować nawet bez kontraktu. Największy koszt to zatrudnienie specjalistów, a ja już zatrudniam lekarzy nefrologów, sam również nim jestem. Myślę, że poradnia nefrologiczna w Brzegu Dolnym znacznie przybliży pacjentom mającym problemy z nerkami dostęp do lekarza specjalisty, a przy okazji rozpropaguje wśród nich naszą stację dializ. Chciałbym, by na początku poradnia była czynna raz w tygodniu. Zobaczymy jakie będzie zainteresowanie – dodaje Bogdan Lange.

Polecamy