„Zależy mi, aby »Ossolińczyk« był najlepszym wyborem”

Aleksandra_Cholajda

1 września ma zadzwonić pierwszy dzwonek w Liceum Ogólnokształcącym Józefa Maksymiliana Ossolińskiego. 28 marca konkurs na dyrektora szkoły wygrała Aleksandra Cholajda-Miłkowska. Przed nową dyrektor trudne i wymagające zadanie. O tym jak będzie wyglądać reaktywacja szkoły i jakie są priorytetowe zadania w tym zakresie, zapytałam dyrektor „Ossolińczyka”.

Dlaczego zdecydowała się Pani kandydować na stanowisko dyrektora Liceum Ogólnokształcącego im. J. M. Ossolińskiego?

Zdecydowałam się przystąpić do konkursu na dyrektora Liceum Ogólnokształcącego im. Józefa Maksymiliana Ossolińskiego w Brzegu Dolnym, ponieważ jest to dla mnie bardzo ważne i szczególne miejsce. Moja dawna szkoła, miejsce, w którym rozpoczynałam swoją karierę zawodową, w którym pracowałam 18 lat. Szkoła z długoletnią, bogatą historią i tradycją. Bardzo ściśle związaną z Narodowym Zakładem Ossolińskich we Wrocławiu, współpracującą z Uniwersytetem Wrocławskim, Politechniką i innymi uczelniami wyższymi. Szkoła, którą cechuje wysoki poziom nauczania i efektywne działania wychowawczo-profilaktyczne, szkoła, która bardzo mocno zaistniała w środowisku lokalnym, prowadząc działania otwarte na jego społeczność. Jak bardzo wyjątkowa jest ta szkoła świadczą działania byłych nauczycieli „Ossolińczyka”, którzy pomimo znalezienia zatrudnienia w innych placówkach nie zaprzestali walczyć o tę szkołę. Przystąpiłam do konkursu,  ponieważ pragnę te działania kontynuować i rozwijać, a także wzbogacać nowymi inicjatywami.

Jako nowo wybrany dyrektor placówki, jakie działania podejmie Pani jako pierwsze?

Muszę zacząć od podstawowych rzeczy, które umożliwią szkole rozpoczęcie funkcjonowania tj. otwarcie budynku szkoły i uruchomienie sekretariatu. W tym momencie priorytetowym działaniem jest przedstawienie oferty edukacyjnej szkoły oraz jej promocja. Cieszy mnie duże zainteresowanie uczniów naszą szkołą i nie obawiam się o jej przyszłość. „Ossolińczyk” to naprawdę świetny wybór.

Co, w Pani mniemaniu, będzie największym wyzwaniem?

Stworzenie szkoły marzeń każdego ucznia, rodzica i pracującego w niej nauczyciela. Miejsca, w którym każdy z nich będzie mógł się rozwijać, w pełni wykorzystać swój potencjał, w którym uzyska wsparcie. Szkoły bezpiecznej i przyjaznej, gdzie nauka i praca będą przebiegały w atmosferze poszanowania wzajemnych praw, godności, tolerancji. Chciałabym utrzymać wysoki poziom nauczania i pracować tak, aby poziom ten jeszcze się podnosił. Będę zachęcała nauczycieli do podejmowania aktywnych metod nauczania, aby rozbudzać w uczniach ciekawość i chęć zdobywania wiedzy. Chciałabym stworzyć szkołę samorządną, w której uczniowie będą mieli realny wpływ na jej funkcjonowanie. Chcę wspierać inicjatywy oddolne, zachęcać uczniów do ich podejmowania. Chciałabym, aby każdy uczeń i każdy nauczyciel był dumny z tego, że może należeć do społeczności Ossolińczyków. Wierzę, że przy współpracy uczniów, rodziców i nauczycieli uda nam się ten cel zrealizować.

Uczniowie i rodzice, wypełniając ankiety, określili swoje oczekiwania wobec „Ossolińczyka”, czy mogą liczyć, że przygotowywana oferta zaspokoi ich potrzeby?

Oczywiście. Oferta edukacyjna szkoły powinna być tworzona w oparciu o rzetelne diagnozy dotyczące oczekiwań uczniów i ich rodziców w tym zakresie. Żadna szkoła nie powinna działać w oderwaniu od potrzeb społeczności, w której funkcjonuje, jej oferta powinna na nie odpowiadać. Zależy mi, aby „Ossolińczyk” był najlepszym wyborem dla absolwentów szkół podstawowych i gimnazjum, aby w pełni odpowiadał na ich potrzeby edukacyjne i stwarzał warunki do rozwijania pasji i zainteresowań. Szkoła powinna się zmieniać, aby nadążyć za uczniem. Dziękuję wszystkim uczniom i rodzicom, którzy wypełnili ankiety. Stanowią one fundament, na którym zbudowana została nasza oferta.

Czy trwają już rozmowy z nauczycielami, którzy utworzą grono pedagogiczne w nowej szkole?

Startując w konkursie na dyrektora wiedziałam, że stoją za mną nauczyciele, którzy podobnie jak ja walczyli o „Ossolińczyka”. Są to nauczyciele, dzięki którym szkoła odnosiła sukcesy edukacyjne, którzy gwarantowali jej wysoki poziom i są gotowi do podjęcia w niej pracy. Nie oznacza to oczywiście, że nauczyciele niezwiązani wcześniej z „Ossolińczykiem” nie znajdą w nim zatrudnienia. Jak tylko uruchomiony zostanie sekretariat szkoły, wszyscy nauczyciele zainteresowani pracą w „Ossolińczyku” będą mogli złożyć podanie o pracę, do czego już dzisiaj zachęcam.

Dziękuję za rozmowę.

Polecamy